Home / IN THE RHYTHM OF CHOPIN
IN THE RHYTHM OF CHOPIN
Cykl fotografii bezkamerowej Kingi Eliasz, który powstał na potrzeby realizacji okładki na płytę.
„IN THE RHYTHM OF CHOPN” – malarskość i brak obiektywizmu w fotografii bezkamerowej.
Cykl fotografii bezkamerowej przedstawiającej fotograficzny zapis dźwięku na płaskiej powierzchni obrazu.
Fotografie powstały na potrzeby okładki na płytę projektu muzycznego Józefa Eliasza pt.: „In The Rhythm of Chopin” z roku 2012, który uzyskał status Platynowej Płyty w kategorii JAZZ.
Koncepcja oparta została na wykorzystaniu właściwości światłoczułych materiałów fotograficznych z pominięciem użycia aparatu forograficznego podczas rejestracji obrazu w obróbce fotochemicznej. Idea ta bliska była malarstwu typu action painting[1], to rodzaj malarstwa, którego założeniem był sposób malowania spontaniczny, intuicyjny, agresywny, płynący z gestu ręki i ciała. Istotą projektu była rejestracja samego procesu, a nie tylko jego produktu finalnego. Proces twórczy był nieprzewidywalny, a decyzje dotyczące kompozycji i rodzaju podjętych działań zostały podjęte intuicyjnie. Ważnym aspektem był przypadek i odkrywanie przestrzeni bez istniejącej struktury przestrzennej.
Powstałe prace charakteryzuje malarskość, różnorodne plamy nachodzące na siebie, przenikają się, to znowu są odcięte od siebie. Widoczne przecierki, zarysowania, miejsca bogate fakturowo kontrastują z plamami czerni i bieli. Każda praca stanowiła jedyny zapis procesu gry na perkusji oraz zaprzeczenia istnieniu obiektywizmu w fotografii. Fotograficzna technika chemigrafii nawiązuje do dzieł Jacksona Pollocka[2].
Istotną cechą dla otrzymywania obrazów fotochemicznych powstałych bez użycia aparatu fotograficznego jest nieprzewidywalność procesów chemicznych w połączeniu z właściwościami fotoczułymi materiałów fotograficznych, a w odniesieniu do projektu IN THE RHYTHM OF CHOPN, wzbogaconymi o gest ręki „malującego” perkusisty. W odniesieniu do historii sztuki i rejestracji dźwięku na płaszczyźnie obrazu należy przypomnieć dzieła takich Wojciecha Bruszewskiego[3] i „Fotografie dźwięków” z roku 1972, Och – fotografia dźwięku, 1/6 sekundy z roku 1971 – Prace te to odbitki fotograficzne części taśmy filmowej zawierającej ścieżkę dźwiękową, która została rozdzielona z obrazem[4].
Kinga Eliasz
- Malarstwo gestu, termin wprowadził 1952 amer. krytyk H. Rosenberg, analizując kompozycje J. Pollocka, F. Kline’a, W. de Koeninga i J. Tworkova; istotą jest znaczenie samego procesu malowania, a nie tylko jego produktu finalnego.
- (1912-1956) Malarz amerykański. Początkowo malował w duchu surrealizmu, po 1940 kompozycje abstrakcyjne, tworzył spontanicznie i żywiołowo ujęte układy plam barwnych, wzbogacając fakturę obrazów różnorodnymi materiałami; był współtwórcą kierunku abstrakcji ekspresyjnej, wywarł wpływ na malarstwo współczesne.
- Wojciech Bruszewski – polski reżyser, operator filmowy, artysta współczesny, artysta multimedialny i wykładowca. Prekursor sztuki wideo w Polsce. Ur 08.03.1947 , zm. 6.09.2009.
- Podobne wątki można odnaleźć w radzieckiej awangardzie u Dżigi Wiertowa – radzieckiego reżysera i teoretyka filmy dokumentalnego oraz Jewgienija Szolpo Wszyscy oni fascynowali się dźwiękiem i obrazem oraz eksperymentowali z taśmami filmowymi i urządzeniami do optycznej syntezy dźwięku.